Jak łatwo wygrywać w Standardzie – Bant Scapeshift

Cześć, z tej strony Grzesiek ‚Urlich’ Kowalski. Nastał nowy miesiąc, a co za tym idzie nowy sezon rankingowy na arenie, oprócz tego nieubłaganie zbliża się Mythic Championship Qualifier Weekend rozgrywany w standardzie, w którym zapewne część z Was planuje wziąć udział. W związku z tym postanowiłem podzielić się swoimi przemyśleniami na temat najlepszej wg mnie…

Cześć, z tej strony Grzesiek ‚Urlich’ Kowalski. Nastał nowy miesiąc, a co za tym idzie nowy sezon rankingowy na arenie, oprócz tego nieubłaganie zbliża się Mythic Championship Qualifier Weekend rozgrywany w standardzie, w którym zapewne część z Was planuje wziąć udział. W związku z tym postanowiłem podzielić się swoimi przemyśleniami na temat najlepszej wg mnie obecnie talii – Bant Scapeshift. Postaram się wytłumaczyć, dlaczego jest to najlepszy wybór, która wersja jest najsilniejsza, oraz przede wszystkim przybliżyć Wam game plan, oraz sideboard plany, tak abyście nie musieli się uczyć grania talią od zera. 

Spis

1 Glacial Fortress (XLN) 255
1 Plains (XLN) 261
2 Island (XLN) 265
2 Forest (XLN) 277
4 Elvish Rejuvenator (M19) 180
4 Scapeshift (M19) 201
4 Circuitous Route (GRN) 125
1 Selesnya Guildgate (GRN) 256
2 Temple Garden (GRN) 258
4 Growth Spiral (RNA) 178
4 Hydroid Krasis (RNA) 183
1 Azorius Guildgate (RNA) 243
2 Breeding Pool (RNA) 246
2 Hallowed Fountain (RNA) 251
1 Simic Guildgate (RNA) 257
4 Deputy of Detention (RNA) 165
3 Arboreal Grazer (WAR) 149
4 Teferi, Time Raveler (WAR) 221
1 Blast Zone (WAR) 244
1 Blossoming Sands (M20) 243
4 Field of the Dead (M20) 247
2 Temple of Mystery (M20) 255
1 Thornwood Falls (M20) 258
1 Tranquil Cove (M20) 259
1 Field of Ruin (XLN) 254
1 Hinterland Harbor (DAR) 240
1 Memorial to Genius (DAR) 243
1 Sunpetal Grove (XLN) 257

3 Baffling End (RIX) 1
3 Dovin's Veto (WAR) 193
3 Shifting Ceratops (M20) 194
2 Ajani's Welcome (M19) 6
3 Veil of Summer (M20) 198
1 Time Wipe (WAR) 223

Jest to lista zawierająca kilka poprawek po tym jak na ostatnim streamie doprowadziłem Scapeshifta do top4 całkiem mocno obsadzonego turnieju – Fandom Legends, przegrywając w top4 z mirrorem. 75 kart powyżej, to spis który zdecydowałem się zarejestrować do Magic Pro League, ponieważ wg mojej oceny jest to po prostu najmocniejsza talia w obecnym standardzie. Pojawiło się kilka zmian względem pierwotnej wersji Banta, która wybiła się w internecie zaraz po wyjściu m20. Przede wszystkim gramy Deputy of Detention w mainie. Karta oferuje duża synergię z Teferi, Time Raveler, jest MVP w mirrorze, ponieważ pozwala zabrać wszystkie Zombie przeciwnika jednocześnie, po rzuceniu przez niego Scapeshift, oraz spowalnia każde aggro kupując nam czas do zagrania naszego jedno-kartowego komba. Kolejnym dobrym dodatkiem jest Field of Ruin, który nie dość, że niszczy Field of the Dead w mirrorze, to jeszcze jest landem, który daje nam podwójną ilość tokenów (raz na wejściu, oraz raz po aktywacji, kiedy wkładamy basic landa ‚za darmo’).

Główny plan

Idea decku jest dość prosta. Plan A polega na tym aby przetrwać do momentu kiedy mamy 7 landów (zrobimy 7 tokenów) lub 8 landów (zrobimy 16 tokenów) i rzuceniu Scapeshift poświęcając wszystko i szukając 6 różnych ‚zwykłych’ landów, oraz Field of the Dead do oporu ponad limit. Poświęcając 7 landów szukamy więc jednego Fielda, poświęcając 8 dwa Fieldy i tak dalej. Koniecznie zwróć uwagę, aby po rozpatrzeniu czaru mieć landy o minimum siedmiu różnych nazwach, w innym wypadku nie dostaniesz ani jednego tokena! Główna moc talii polega jednak na jej uczciwych możliwościach. Nawet nie dobierając Scapeshifta jesteśmy w stanie grać jak równy z równym, po prostu zagrywając landziki co turę. Mamy bardzo dużo rampy, dzięki której jesteśmy w stanie grać dość szybko dużego Hydroid Krasis dobierając mnóstwo dodatkowych kart. Elvish Rejuvenator szuka również non-basic landów, dzięki czemu często może przemycić Field of the Dead na stół. Od siódmego źródła many w górę każdy dodatkowy zagrywany ląd (mając Fielda w stole) wstawia nam niekontrowalne Zombie 2/2, co daje bardzo dużo przewagę przeciwko taliom opierającym się na removalu ‚1 za 1’ takim jak Cast Down, czy Mortify. Nawet mass removal pokroju Kaya’s Wrath nie jest aż tak groźny jak się wydaje, ponieważ po tym jak przeciwnik wyczyści cały stół, Fieldy dalej zostają nam na polu bitwy i fabryka Zombie pracuje. To wszystko sprawia, że uczciwym taliom naprawdę ciężko nawiązać z nami walkę i w efekcie daje nam to bardzo dużo dobrych match upów w metagame. Oczywiście nie może być zbyt pięknie i jak każdy szanujący się combo-deck w MTG mamy również swoich naturalnych wrogów. Z czym Scapeshift radzi sobie gorzej? 

Stop mowie nienawiści

Tak naprawdę mało jest ‚złych match upów’. Jedyną zabawką, z którą mamy naprawdę mocno pod górkę niezależnie od jej konfiguracji jest mono red. Szybka presja + bezpośrednie palenia, którymi przeciwnik jest w stanie nas wykończyć, nawet pomimo wielkiej armii Zombie gotowej do bloku sprawia, że prawie zawsze jesteśmy zbyt wolni aby nawiązać walkę. Tutaj z pomocą przychodzi Ajani’s Welcome, dający nam plus jeden życia za każdego wchodzącego nieumarłego po Scapeshifcie, w efekcie wyciągając nas z zasięgu każdego palenia.

Poza tym, nie mamy naturalnych wrogów w postaci konkretnych archetypów. Tutaj bardziej się rozchodzi o to ile kart w sideboardzie jest w stanie przeznaczyć przeciwnik, aby bić nasz deck. Poniżej przestawię najskuteczniejsze opcje dostępne do walki ze Scapeshiftem, oraz jak kierowcy Banta mogą się przed nimi bronić.

Zacznijmy od bezsprzecznie najsilniejszej broni. Unmoored Ego nazywające Field of the Dead w początkowej fazie, nim jeszcze przemycimy jakieś na stół to katastrofa. Bant zbudowany jest w ten sposób, że bez armii Zombie praktycznie nie jest w stanie wygrać jeśli tylko  przeciwnik nie dostanie disconnecta. Opcji na obronę jest cała masa, zaczynając od tych najbardziej klasycznych jak Veil of Summer lub Dovin’s Veto kończąc na wsidowaniu 3x Shifting Ceratops, które są dodatkową opcją obok Hydroid Krasis na zabicie przeciwnika bez pomocy istot powstałych z grobu. Najważniejsze to nie dać się zaskoczyć.

Kolejną mocną kartą side’ową jest Ashiok, Dream Render. Planeswalker wyłącza nam w pojedynkę Scapeshift, oraz Circuitous Route odcinając nas od naszej głównej broni. Ze względu na to, że mamy mało stworów, dość ciężko jest zagrozić Ashiokowi podczas combatu. Naszą jedyną sensowną bronią zostają Deputy of Detention, lub wyżej wspomniane Ceratopki. Ze względu na fakt, iż Veil of Summer w przeciwieństwie do Dovin’s Veto nie jest prawdziwym counterspellem, ideę kontrowania potężnego walkera możemy włożyć między bajki. Rzadko kiedy będziemy mieli komfort trzymania dwóch otwartych many na Veto w trzeciej turze przeciwnika, więc musimy mieć plan na reaktywne pozbycie się zagrożenia.

Alpine Moon i Blood Sun – Najgorsze zagrożenia już minęły. Czerwone enchantmenty bolą, ale nie jest to poziom kart jak wyżej. Tutaj mamy dużo czasu na reakcję i możemy zagrać odpowiedź bezpośrednio przed zagraniem potężnego zielonego czaru. Najlepszą opcją na pozbycie się problemu będzie Teferi, Time Raveler cofający go na rękę (w ten sposób przeciwnik nie ma szans, aby w jakiś sposób popsuć nam plany). Równie skuteczną, ale trochę bardziej niebezpieczną opcją (trzeba uważać, żeby nie dostać instantowym removalem) jest Deputy of Detention

Poza złotą czwórką nie ma aż tak dużo opcji na skuteczną walkę z Zombie Bantem. Oczywiście ludzie grają Duress, czy Negate, ale nie są to karty które znacząco poprawiają ich szanse na zwycięstwo. Scapeshift jest przystosowany do grania długich gier i tak długo jak mamy aktywne Field of the Dead discard czy kontry nie mają dużego znaczenia. Największy plus grania Bantem jest taki, że nasze wincondition jest umieszczone na landzie, więc gracz po drugiej stronie stołu ma bardzo ograniczone opcje na interakcje klasycznymi metodami.

Sztuczki Magiczki, czyli Tips and Tricks

Teferi, Time Raveler to nasz najlepszy czarodziej, potrafiący dużo fajnych sztuczek. Pozwala nam zagrać Scapeshift z końcem tury przeciwnika uniemożliwiając mu jakąkolwiek interakcję z tokenami, dając nam pewne zwycięstwo. Pozwala ‚resetować’ Deputy of Detention i zagrać ponownie z nowym celem (szczególnie przydatne w mirrorze, gdzie zexilowane tokeny zostają tam na stałe i po wróceniu Deputy na rękę przeciwnik nie odzyskuje nic).

Jeśli mamy Field of the Dead w stole warto poczekać z rzuceniem Circuitous Route do momentu, kiedy będziemy mieli pięć landów. Dwa dodatkowe znalezione z Routa będą widziały się nawzajem i co za tym idzie wstawią nam dwóch Zombiech!

Grając Scapeshift nie musimy poświęcać wszystkich landów. Warto o tym pamiętać jeśli gramy przeciwko talii z dużą ilością mass-removalu. Czasem lepiej jest zrobić mniej tokenów, ale zostawić sobie w bibliotece dodatkowe landy, aby nie odcinać się od możliwości tworzenia tokenów w przyszłości.

Elvish Rejuvenator przy odrobinie szczęścia może nam znaleźć Field of the Dead, więc jeśli mamy już minimum sześć różnych landów, zawsze warto zagrać Elfa przed zagraniem lądu na turę. W ten sposób nie zgubimy darmowego tokena.

Grając Scapeshift warto mieć w głowie plan jakich landów chcemy szukać najpierw. Jako mały skrót można zastosować poniższą zasadę, idąc od góry:
– landy funkcyjne Temple of Mystery, Memorial to Genius, Blast Zone, Field of Ruin,
– landy dające życie, w pierwszej kolejności Blossoming Sands, ponieważ mamy już niebieskiego i niebiesko-zielonego landa w kategorii powyżej.,
– oczywiście Field of the Dead do oporu, jak tylko znajdziemy 6 innych landów,
– cała reszta.

Chodzi o to, aby wyciągnąć z talii możliwie  jak najwięcej landów które wchodzą stapowane, tak aby w bibliotece zostały te których używać możemy od razu po zagraniu. Lądziki dające życie mają wyższy priorytet, ponieważ nie można ich wyszukać z Circuitous Route, tak więc gate’y i basici chcemy zostawić na później.

Sideboard


BW Vampires

+3 Veil of Summer, 3 Baffling End, 1 Time Wipe

-4 Growth Spiral, 2 Circuitous Route, 1 Teferi, Time Raveler

Esper Hero/Midrange

+3 Veil of Summer, 3 Shifting Ceratops, 3 Dovin’s Veto

-3 Arboreal Grazer, 4 Deputy of Detention, 2 Circuitous Route

Jund Dino

+3 Baffling End, 1 Time Wipe

-3 Arboreal Grazer, 1 Growth Spiral

Mono Red

+2 Ajani’s Welcome, 3 Baffling End

-1 Circuitous Route, 4 Teferi, Time Raveler

Boros Feather

+3 Baffling End, 1 Time Wipe

-3 Arboreal Grazer, 1 Growth Spiral

Simic Nexus

+3 Veil of Summer, 3 Dovin’s Veto, 3 Shifting Ceratops

-3 Arboreal Grazer, 4 Deputy of Detention, 2 Circuitous Route

Mirror

+3 Veil of Summer, 3 Dovin’s Veto

-3 Arboreal Grazer, 2 Growth Spiral, 1 Circuitous Route


Dzięki za lekturę! Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach, postaram się rozwiać wątpliwości!
Pozdrawiam,
Urlich.

Author: Grzegorz Kowalski
Dwukrotny wicemistrz świata Magic the Gathering. Drużynowo, jako kapitan reprezentacji Polski w pucharze świata w Nicei w 2017 roku, oraz indywidualnie na mistrzostwach świata w Las Vegas rok później. Pierwszy kontakt z Magiciem miał w 2006 roku, jednak na poważnie na pro scenie pojawił się dopiero w 2011, kiedy to poleciał na swój pierwszy Pro Tour do Japonii. Obecnie członek Magic Pro League (najbardziej prestiżowej ligi MTG na świecie), oraz teamu Hareruya Pro.

Recommended Articles

Pozostaw odpowiedź santo Anuluj pisanie odpowiedzi

2 komentarze

  • santo

    Świetny artykuł! Przejrzyście i na temat, czyta się z przyjemnością, czekam na więcej!

    Przy okazji pytanie – czy w sideboardzie znalazłoby się miejsce na 2x Leyline of Sanctity zamiast np. 1 Veto i 1 Baffling End? Pomogłoby rozwiązać problem z burnem, Ego, Ashiokiem?

    • Grzegorz Kowalski

      Dzięki! Więcej będzie już niedługo, dlatego zachęcam do regularnego odwiedzania ;)! Co do Leyline’a, ma ten problem, że żeby cokolwiek zrobić musimy mieć go na startowej ręce, a grając tylko 2 szansa jest dość mała. Dobrany w późniejszej fazie gry nie dość, że jest bezużyteczny, to jeszcze zabiera nam draw, bo zamiast dobrać coś przydatnego, to dobieramy martwą kartę. O ile na papierze może wyglądać słodko, to zdecydowanie odradzam, bo przyniesie więcej stresu niż pożytku. Na Ego i discard dobry jest Veil, nie dość że kontruje ich spell, to jeszcze dobiera nam kartę i to jego (obok Veto) trzymałbym się jeśli chodzi o odpowiedź na Ego.

      Pozdrawiam,
      Urlich.