Share

Analizujemy Organized Play announcement. MtG zmienia się na lepsze!

Jędrek Szmyd01.04.2022Czas czytania: 7 minut(y)

Halko! Wczoraj poznaliśmy jedno z najbardziej wyczekiwanych przez społeczność graczy Magic: the Gathering ogłoszeń od lat, ogłoszenie nowej formy Organized Play, co od zawsze było kręgosłupem turniejowego MtG na świecie. Po ostatnich falstartach związanych z MPL, profesjonalnym graniem na MTG Arena i wszystkim innym łapiącym się pod hasztag #MagicEsports, większość graczy podchodziła do tego tematu z niskimi oczekiwaniami. Wiadomo jednak powszechnie, że ludzie (a szczególnie medżikowcy) to straszne marudy, a ja do takowych nie należę, więc oczekiwałem na ogłoszenie z optymizmem. Z ostrożnym, ale ciągle z optymizmem.

Z perspektywy czasu okazało się, że niepotrzebnie hamowałem swoje nadzieje. Wizards of the Coast odwalili kawał dobrej roboty i jest o czym mówić, a co ważniejsze – będzie co grać!

Poniższa grafika przygotowana przez Wizardów obrazuje przyszłą strukturę tzw. Premier Play, czyli całej struktury turniejów Magic: the Gathering organizowanych z ramienia WotC, zarówno przez nich, jak i ściśle z nimi współpracujące firmy. Za Organized Play w Europie będzie odpowiadała firma Legacy i to na ich stronie (o tutaj) będzie można znaleźć informacje o wszystkich turniejach. Przedstawiona na obrazku piramida składa się z czterech poziomów: Mistrzostw Świata (World Championship), Pro Tourów (PT), Regional Championshipsów (RC) i Regional Championship Qualifierów (RCQ). Jako że pierwszym krokiem w podróży większości z nas będą RCQ, to od nich zacznę omówienie nowej struktury i będę wspinał się w górę aż do Worldsów.

Regional Championship Qualifiers 

RCQ będą pierwszym szczeblem Organized Play i jedynymi turniejami w całej strukturze, w których będzie można zagrać “z ulicy”. Najbliższym odpowiednikiem RCQ w starym systemie były PPTQ i podobnie jak PPTQ, RCQ będą kwalifikowały na kolejny poziom rywalizacji – Regional Championships. Przeszukałem uważnie ogłoszenie Wizardów oraz stronę Legacy i spotkałem się z pewnymi nieścisłościami w nomenklaturze – Legacy wspomina o WPN Qualifierach, o których nie ma mowy w materiałach WotC, ale zakładam, że chodzi im właśnie o RCQ. To miałoby sens, ponieważ Wizardzi poinformowali, że te turnieje będą organizowane przede wszystkim sklepy na poziomie WPN. Jeżeli tak w istocie będzie, to kwalifikację na RC będzie otrzymywał zwycięzca RCQ, tak jak miało to miejsce w przypadku PPTQ oraz potencjalnie finalista. Potencjalnie, ponieważ informacja na stronie Legacy tego nie precyzuje: “A WPN Qualifier is a tournament which qualifies 1 or 2 players to the Legacy European Tour”. Jeżeli chodzi o formaty, w których będą odbywały się RCQ, to będą one zależne od sklepu organizującego poszczególne turnieje – do wyboru będą limited, standard, pioneer i modern. Pierwszy sezon kwalifikacyjny zacznie się drugiego lipca 2022.

Regional Championship

Regional Championship to drugi stopień turniejów, na który trzeba zakwalifikować się grając w RCQ lub innych turniejach organizowanych przez Legacy, ale o nich później. Najlepszym odpowiednikiem w starym systemie jest chyba Regional Pro Tour, których przed pandemią zdążyła się odbyć tylko jedna seria, a europejski miał miejsce w Brukseli. Na każdy Pro Tour w sezonie będzie przypadało jedno Regional Championship w każdym regionie. Dokładna ilość graczy kwalifikujących się z poszczególnych RC na Pro Tour nie została chyba nigdzie podana. Pojawia się natomiast informacja “64 bonus invites for Regional Championships in 2022-2023 to kickstart the system” w sposobach kwalifikacji na PT, która jest trudna do zinterpretowania bez szerszego kontekstu. Jest jednak wspomniana inna, potencjalnie znacznie bardziej ekscytująca liczba: jeden (dwóch w przypadku Europy, Japonii i Stanów Zjednoczonych) – tylu graczy z każdego RC oprócz kwalifikacji na Pro Tour otrzymuje także BEZPOŚREDNIE ZAPROSZENIE NA WORLDSY! Jest to świetna informacja, która niesie ze sobą kluczowe konotacje związane ze strukturą Mistrzostw Świata. Inne ważne informacje, które otrzymaliśmy na temat RC:

  • Formaty RC będą takie same dla wszystkich regionów w danym sezonie, a pierwsza seria będzie odbywała się w pioneerze;
  • Gracze zakwalifikowani na Pro Tour korespondujący z danym RC są automatycznie zakwalifikowani na to RC. Brzmi to na pierwszy rzut oka dziwnie, a w istocie chodzi o to, że gracze którzy uzyskali zaproszenie na Pro Tour dzięki dobremu występowi na poprzednim Pro Tourze lub Worldsach nie będą musieli grać RCQ, żeby zagrać na RC;
  • Nie będzie można “chainować” zaproszeń na RC w inny sposób niż przez zakwalifikowanie ze względu na udział w poprzednim Pro Tourze, a co za tym idzie, zwykli zjadacze chleba będą musieli walczyć o zaproszenie w każdym sezonie;
  • Jeżeli osoba grająca na RC ma już zaproszenie na PT i wygra kolejne, to jej zaproszenie przechodzi na kolejną osobę bez zaproszenia, a ewentualne nagrody rzeczowe pozostają bez zmian;
  • Gracze zakwalifikowani na RC poprzez RCQ lub inne regionalne turnieje muszą zagrać RC w regionie, w którym zdobyli kwalifikację;
  • Gracze zakwalifikowani na RC poprzez turnieje on-line lub w inny sposób (np. Hall of Fame) muszą zagrać RC w regionie swojej rezydencji;
  • Nie można zagrać więcej niż jednego RC na sezon, nawet jeżeli gracz zakwalifikował się na więcej niż jeden turniej tego typu.

Pro Tour

Ah, Pro Tour! Powrót do starych PT cieszy mnie niezmiernie, wszakże jest to bardzo nostalgiczna sprawa dla każdego, kto zaczął interesować się competitive MTG na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku. Oglądanie najlepszych graczy na świecie walczących o sławę i pieniądze, oraz marzenie, żeby samemu kiedyś znaleźć się na ich miejscu, było najlepszym motorem napędowym do zgłębiania tajników gry Medżik. WotC dobrze o tym wiedzą i ku uciesze gawiedzi przywrócili starą formułę Pro Tourów, czyli draft + constructed. Pierwszy Pro Tour w sezonie 2022/2023 będzie miał miejsce na początku 2023 roku, o ile jakiś powrót pandemii nie pokrzyżuje planów, co wyraźnie zaznaczają sami Wizardzi. Formatami tego PT będą booster draft i pioneer. Poniżej reszta informacji o Pro Tourach:

  • Nie wiadomo jeszcze, czy Pro Toury będą skorelowane z wydawaniem nowych setów, tak jak miało to miejsce w przeszłości;
  • Top 4 Worldsów XXVIII (tegorocznych, które odbędą się na koniec sezonu 2021/2022) otrzyma zaproszenie na wszystkie trzy Pro Toury w sezonie 2022/2023, a top 8 Worldsów XXIX na wszystkie PT w sezonie 2023/2024. Jest to pozornie nieistotna informacja dla 99,99% graczy, ale uważny obserwator zauważy, że liczba Pro Tourów w sezonie 2023/2024 jest jeszcze niesprecyzowana, co potencjalnie może oznaczać więcej turniejów niż tylko trzy;
  • Gracze, którzy uzyskają 10-6 i lepszy, automatycznie kwalifikują się na kolejny PT. Przez pierwsze dwa Pro Toury ta poprzeczka zostanie opuszczona do 9-7);
  • Gracze, którzy uzyskają wynik 9-6 i lepszy na turnieju na MTG Arena, który odbędzie się w maju 2022 (SNC Championship), zostaną zaproszeni na pierwszy Pro Tour w sezonie 2022/2023;
  • Gracze, którzy uzyskają przynajmniej 39 AMP (Adjusted Match Points) na trzech PT, dostaną zaproszenie na kolejny Pro Tour;
  • Gracze Hall of Fame są automatycznie zaproszeni na jeden wybrany przez siebie Pro Tour w roku oraz RC korespondujące w tym samym sezonie.
Takie obrazki już niedługo wrócą do rzeczywistości.

Mistrzostwa Świata

Przez jakieś dziesięć ostatnich lat Worldsy były kameralnym turniejem dla absolutnej czołówki światowego MtG. Nie kojarzę, żeby któreś miały więcej niż trzydziestu dwóch, a może nawet więcej niż dwudziestu czterech uczestników. Lecz nie zawsze Mistrzostwa Świata były tak małym eventem. Pamiętam, głównie z relacji w internecie i opowieści starszych kolegów, że dawniej Worldsy były większą imprezą i chyba w ogóle liczyły się jako jeden z Pro Tourów w sezonie, co zawsze brzmiało dla mnie super cool. Granie na Worldsach to moje medżikowe marzenie. Generalnie turnieje o statusie Mistrzostw Świata w dowolnej dziedzinie niosą ze sobą niesamowity prestiż. Nieważne na ilu Pro Tourach byliście, to na laiku nie zrobi to wrażenia, ale jeżeli graliście na MISTRZOSTWACH ŚWIATA, to śmiało możecie o tym powiedzieć rodzinie, przyjaciołom i sąsiadce z bloku, a nawet wstawić do opisu na Tinderze. Wszyscy będą wiedzieli, że jesteś niezłą szychą, nawet jeżeli nie będą mieli pojęcia, co to jest ten cały Magic: the Gathering.

To właśnie dlatego tak niezmiernie ucieszyła mnie informacja o rozmiarze Worldsów 2022/2023, która chyba nieco przeszła bez echa: “Around 128 players will compete for their share of $1,000,000”. Sto. Dwadzieścia. Osiem! Taka skala oznacza powrót do starej formy i przemianę Mistrzostw Świata w większy turniej, na który łatwiej będzie się dostać. Nie twierdzę, że będzie to banalne czy chociażby łatwe, ale ścieżka “dostań się na RC i zrób finał” brzmi prościej niż “wygraj Pro Toura, lol” i tego się trzymajmy. Wszystkie sposoby kwalifikacji na Worldsy 2022/2023 znajdują się poniżej:

  • Top 4 poprzednich Worldsów;
  • Wynikiem 12-4 lub lepszy na Pro Tourach 2022/2023;
  • Bycie jednym z 32 graczy z najwyższymi AMPami (spokojnie, zaraz już o nich będzie) na końcu sezonu 2022/2023 (w przypadku kilku osób ex aequo zajmujących 32. miejsce wszystkie z nich otrzymają zaproszenie);
  • Bycie jednym z dwóch najlepszych graczy z każdego RC w Europie/Japonii/Stanach;
  • Bycie najlepszym z każdego innego RC;
  • Oprócz tego ścieżki kwalifikacji przez MTG Online i MTG Arena zostaną ogłoszone później, zresztą jak i całe Ogranized Play dla platform cyfrowych, gdzie pierwsze informacje na ten temat mamy otrzymać w drugiej połowie kwietnia.

Adjusted Match Points

W końcu to, na co czekaliście – co to są te AMPy i do czego one służą? W skrócie jest to sposób na “chainowanie” 1) zaproszeń na kolejne Pro Toury oraz 2) kwalifikacji na Worldsy. AMPy uzyskane na każdym Pro Tourze liczone są w następujący sposób: punkty meczowe uzyskane na turnieju minus 9, ale nie mniej niż zero. Powodem takiego skomplikowanego działania matematycznego jest to, że dzięki temu każda osoba, która nie zakwalifikuje się do drugiego dnia rozgrywek na Pro Tourze (gdzie minimalny kwalifikujący wynik to 4-4) otrzyma tyle samo AMPów – zero. W rezultacie będzie można sobie spokojnie zdropować po piątej porażce w day one, aby nie walczyć do końca o każdy pojedynczy punkcik (i radośnie grać team drafty przez cały weekend – dop. PB). AMPy będą rozliczane na bieżąco, a nie w systemie rocznym! Oznacza to, że w dowolnym momencie istotne będą punkty uzyskane na trzech ostatnich Pro Tourach, a nie w danym sezonie.

Legacy European Series

Przez to, że informacje o OP znajdują się w dwóch różnych miejscach, a turnieje są inaczej nazwane, to zrobił się niezły mętlik, więc postaram się wytłumaczyć wszystko najlepiej jak potrafię:

  • WPN Qualifiers = RCQ;
  • Legacy European Championship (LEC) = RC;
  • Legacy European Tour (LET) = seria turniejów organizowanych przez Legacy, na których będzie można się zakwalifikować na RC. Będą się do nich zaliczały LEC i LMS;
  • Legacy Magic Showdown (LMS) = coś na kształt starych GP, ale nie do końca – będzie można na nich grać Qualifiery na RC;
  • Grand Open Qualifier = główny Qualifier na każdym LMS, który kwalifikuje 32 graczy na RC, czyli coś o wadze main eventu na starych GP;
  • Classic Qualifier = maksymalnie 256-osobowy turniej, który kwalifikuje 8 graczy na RC, czyli coś jak stare PTQ;
  • Last Chance Qualifier (LCQ) = otwarty turniej, który kwalifikuje 16 osób na RC.

Z tego, co na ten moment wynika z pustawej strony Legacy, w Europie odbędą się cztery turnieje związane z pierwszym PT sezonu 2022/2023: trzy LMS i jeden LEC. Wygląda na to, że turnieje na LMSach będą otwarte dla wszystkich, a na LEC głównym eventem będzie RC z kupką side eventów. No i najważniejsze – daty tych turniejów:

  1. 15.07.2022 LMS Bolonia, Włochy
  2. 26.08.2022 LMS Kopenhaga, Dania 
  3. 16.09.2022 LMS Paryż, Francja
  4. 18.11.2022 LEC Sofia, Bułgaria

Zakładam, że wszystkie eventy będą trzydniowe i faktyczne daty to 15-17 lipca, 26-28 sierpnia etc., szczególnie biorąc pod uwagę to, że wszystkie powyższe dni to piątki, ale taką informację znalazłem na stronie Legacy, więc tym się z Wami dzielę.


No dobrze, to chyba wszystko! Nie ukrywam, sporo się tego nazbierało, ale to bardzo dobrze, bo oznacza to, że będzie masa Medżika do grania. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłem tak podekscytowany ogłoszeniem Wizardsów i mam nadzieję że nowy system sprawdzi się równie dobrze (a może nawet lepiej!), niż stary system z turniejamy Grand Prix, które wszyscy znamy i kochamy.

Korekta: Paweł Bujanowicz

Spodobał Ci się ten wpis?

Jeśli chcesz czytać takich więcej, doceń naszą pracę i następne zakupy z ulubionej karcianki zrób w naszym sklepie. Każdy zakup to procent dla naszej redakcji, co przekłada się na rozwój serwisu. Dzięki, że jesteś!

Author avatar

Jędrek Szmyd

W MTG zaczął grać w drugiej klasie szkoły podstawowej, a jego pierwszym sankcjonowanych turniejem był Prerelease Shards of Alara. Do swoich największych magicowych sukcesów może zaliczyć top8 na GP Warszawa 2017 oraz 2 top8 na Mistrzostwach Polski - w 2017 oraz 2018 roku. W życiu pozakarcianym studiuje Finanse na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu i pracuje w swoim lokalnym sklepie z planszówkami. Oprócz MTG interesuje się także muzyką, League of Legends i koszykówką.