Brainstorm Redakcyjny #1 – poniedziałkowe bany

Filip Skórnicki 18.02.2021 0 komentarzy

Witamy w pierwszej edycji Brainstormu Redakcyjnego. W każdym artykule z tej serii redaktorzy Guildmage będą oceniali trafność paru kontrowersyjnych stwierdzeń. Dziś tematem przewodnim jest największa fala banów w ostatnich czasach.

Teza #1: Słusznie, że WOTC nie ruszyło standardu

Skura: Fakt. Standard dopiero dostał Kaldheim i obserwujemy dużą różnorodność strategii, bez żadnych dominujących winratów. Format jest dopiero odkrywany, więc bany w takim momencie uznałbym za niestosowne.

Buja: Patrząc na snapshoty metagame – najbardziej popularny deck w standardzie BO3 to na ten moment Gruul Aggro, który ma jakieś 10% udziału w metagame. Moim zdaniem jest to wartość daleka od niepokojącej, dlatego nie widzę sensu banować czegokolwiek. Dociekliwi wrzucą do jednego wora wszystkie Embercleave decki, ale moim zdaniem z tą kartą da się walczyć i nawet jeśli trochę warpuje metagame, to ogólnie to środowisko wygląda całkiem zdrowo.

Jędrek: Fakt, aczkolwiek nie obraziłbym się na unban kota. Format jest zdecydowanie za nowy na jakiekolwiek bany, a kot został usunięty w zupełnie innym środowisku, niż mamy teraz, i z racji że zawsze byłem fanem tej talii, to chciałbym zobaczyć ją jeszcze w akcji.

Duo: Fakt, nie mieliśmy jeszcze żadnego dużego eventu w T2 od wyjścia Kaldheimu, a wyniki z MTGO pokazują, że różne decki robią top 8 i wygrywają całość, od Sultai Control do Mono W Aggro ostatnio, a najwyższe win ratio na eventach SCG, z tego co kojarzę, miał 4C Cycling, więc dużo się dzieje i tak powinno być.

Alan: Fakt. Obecne T2 jest bardzo zróżnicowane, mamy z dziesięć plus decków, które są w stanie wygrać turniej. Do tego metagame płynnie dostosowuje sie do tego co jest najlepszym deckiem i co jest najlepszą kontrą na niego, RG < Sultai < WW < UB Rouge. Mam nadzieję że prosi podczas MPL Week nie złamią formatu i meta nadal będzie tak różnorodna.


Teza #2: Ban samego Uro zdestabilizuje historic – zdominuje go Jund Sacrifice

Skura: Fakt. Historic ma parę filarów i jeden został usunięty. Jund Sac, ale również aury i gruul aggro, mocno trzymały format w ryzach. Teraz bez Uro może odżyją inne strategie, które wcześniej były przez jego obecność niegrywalne, ale obawiam się, że Jund przejdzie z Tier 1 do Tier 0. Radzę się przygotować na walkę z kotem w piekarniku.

Buja: Pożyjemy, zobaczymy. W snapszocie widzę bardzo mocno dominującego Gruula (18,5% mety) i śmiem sądzić, że wspomniany wyżej Embercleave o dziwo to właśnie w historiku, a nie w standardzie, stanowi większe zagrożenie dla zdrowego balansu.

Jędrek: Fakt do pewnego stopnia – zawsze, kiedy z formatu odchodzi tak istotna karta, to następuje przynajmniej częściowa destabilizacja. Prawdą jest też, że sac decki były obok Uro i RG najpotężniejszymi taliami w formacie. Nie zapominałbym jednak o taliach, które mogły być tak stłamszone przez Uro, że nikt w ogóle nie brał ich pod uwagę. Oczywiście jest szansa na to, że sac będzie najlepszym deckiem, ale poczekałbym na rozwój sytuacji.

Duo: Prawda/fikcja. Wiadomo że Ban uro wywraca format całkowicie, ale raczej otwiera go na mnóstwo nowych opcji, które były tłamszone, bo nie były wstanie grać z uro deckiem. Jund jest oczywiście kandydatem na tier 1, ale skoro wszyscy to wiedzą, to ludzie będą ten deck targetować, a jest na to trochę opcji.

Alan: Fikcja? Zakładam, że istnieje duża ilość decków, które były uciskane przez Uro, Titan of Nature’s Wrath i więcej niż jeden z nich będzie obrońcą przed dominacją Jund Food. Sam Jund Food pewnie będzie jednym z tier 1-2 decków w formacie i może zdarzyć mu się dominacja na jednym turnieju.


Teza #3: Kontrola w modernie spadnie do Tier 3

Skura: Fakt. Zgadzam się w pełni, że kontrole z Uro oraz Sanctuary były zbyt dobre i były bardzo mocnym tier 1 lub tier 0.5. Jednakże różnica między posiadaniem tych kart, a nieposiadaniem, jest ogromna. W praktyce oznacza to, że kontrole nie mają maindeckowalnego lifegain efektu, który pomagał na agresywne decki; nie mają skutecznego clocka, który domykał gry; nie mają Cryptic Locka, który pomagał na talie jak Bogles czy Dredge; będą znacznie podatniejsze na flood w końcowych etapach gry, ponieważ muszą polegać na topdeckach. Uprzednio Sanctuary sprawiało, że kontrola zawsze miała istotny spell na czubie. W obliczu tego, ile landów musi grać taka talia, teraz w endgame będzie trudno pozbyć się flooda – tak jak kiedyś. Te wszystkie czynniki sprawią, że z bycia na szczycie metagame teraz będą znowu powszechnie uznawane za średnie i śmieszne.

Buja: Nic bardziej mylnego. Może i ban Mystic Sanctuary jest ciosem, ale to, jak reszta banów wpłynie na metagame, powinno pomóc dobrej pozycji kontroli. Spowolnienie combo decków pomoże trzymać manę i kupi czas na dobranie odpowiedzi, a na stworkowe combo decki kontrola odpowie removalem. Do tego nie trzeba już się pałować z deckami, które wygrywały lądami (Field of the Dead) czy wiecznie powracającym z grobu Uro, Titan of Nature’s Wrath.

Jędrek: Fikcja + co to właściwie znaczy tier 3? Niewątpliwe jest to, że kontrola nie jest już deck to beat, jak to miało miejsce przez plus minus ostatni rok; tę rolę przejęły teraz moim zdaniem Heliod i RB Shadow. Spodziewam się, że format będzie obracał się teraz w głównej mierze wokół stworów, i odpowiednio zbudowana kontrola zdecydowanie ma szansę na wygranie turnieju. Jeżeli mielibyśmy się bawić w tiery to powiedziałbym, że któraś wersja kontroli będzie w szerokim tier 1.5 lub ewentualnie tier 2, ale tier 3 to moim zdaniem miejsce dla talii pokroju Enduring Ideala czyShared Fate, a nie poważnych talii z dobrymi kartami.

Duo: Fikcja, to płacz ludzi, którzy ostatnio grali sobie tymi wszystkimi mythikami, których pilotowanie wymagało rozpoznawania koloru many na kartach i abusowaniu tych wszystkich kart, które właśnie dostały młotkiem (nareszcie). Mamy nowy format, w którym teraz trzeba będzie nastawić się na walkę ze stworami, a kontrola, która wie z czym ma walczyć, zawsze radzi sobie przyzwoicie, więc to tylko płacz uro playerów (można zauważyć, że jakoś wybitnie, to ja ich nie szanuję).

Alan: Fikcja. Kontrola w poprzednim formacie była niegrywalna, decki z Uro były rampą (a hill I’m willing to die on). Paradoksalnie właśnie teraz PRAWDZIWDE decki kontrolne mają szansę w końcu awansować do tier 2, o ile zrozumieją, że w 2021 taplandy np. Celestial Colonnade nie są grywalne w modernie, a removal powinien minimum robić jeden za jeden, a nie dawać przeciwnikowi ląda w prezencie (Path to Exile).


Teza #4: Monastery Swiftspear to kolejna karta do bana w modernie

Skura: Fikcja. Jeśli topowym deckiem jest fair aggro, to nie widzę problemu. Bardzo łatwo jest też dostosować deck do pokonywania tego typu strategii, bo zazwyczaj atakują z jednego kąta. To prawda, że potrafią grać też dłuższe gry, ale według mnie to tylko sprawia, że są fajniejszymi taliami w formacie niż takie, które wypluwają całą rękę w pierwszych 3 turach i potem albo wygrały, albo przegrały. Absolutnie nie patrzyłbym na Swiftspear jako banowalną kartę i cieszę się, że taki deck może być na szczycie metagame.

Buja: UR Prowess i Burn będą mieć teraz mocną pozycję, ale Taylor Swiftspear daleko do poziomu złamania, jakim inne karty zasłużyły sobie na banicję. Poza tym Burn to mój pierwszy i jedyny papierowy deck w modernie, więc wara od mojego one-dropa!

Jędrek: Fikcja, lol – tak, czerwone decki będą prawdopodobnie najlepsze. Tak, Swiftspear był jednym z filarów formatu praktycznie przez cały czas, odkąd został wydrukowany ponad 6 lat temu. Tak, jakaś karta z którejś wersji prowessa moooooooże kiedyś zostanie zbanowana (ale nawet nie wiem, co to mogłoby być). Nie, nigdy nie zobaczymy na modernowej banliście kolejnego Wild Nacatla.

Duo: Fikcja. To się nawet w poradnikach w Bravo nie śniło. Wydaje mi się, że moglibyśmy wylosować 20 innych kart, które mają większą szansę na bana, niż agresywny one drop. Może od razu weźmy listę najpopularniejszych decków i wylosujmy po jednej karcie, żeby było ciekawiej.

Alan: Fikcja. Sprawdziłem stronę z Secret Lairem i nic tam nie było napisane, że sprzedają Lair ze zbanowana kartą. A na mniej poważnie, to taki pomysł mógł pojawić się tylko w głowach osób spłakanych (pozdro McWinSauce) po banie Uro, które zapomniały, jak wygląda uczciwy Magic. Monastery Swiftspear jest modelowym przykładem, jak powinny wyglądać dobre karty, które promują combat i interaktywny gameplay, będąc jednocześnie wrażliwymi na removal przeciwnika. Prędzej następną zbanowaną kartą w modernie będzie jakaś pushnięta legenda z nowego seta z Harrym Potterem.


Z którym z nas zgadzasz się najbardziej?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *