Ikoria: Lair of Behemoths – analiza dodatku w limited – multikolor

Paweł Bujanowicz 20.04.2020 1 komentarz

Skala

5.0: Absolutna bomba. Często są to nieuczciwe karty, których niemal nie da się pokonać.
Przykłady: Garruk, Cursed Huntsman, Oko, Thief of Crowns, Dream Trawler.
4.5: Najlepsze karty w dodatku.
Np. Outlaws’ Merriment, Bonecrusher Giant, Nadir Kraken.
4.0: Najlepsze karty w swoich kolorach, które najczęściej będą najmocniejszymi w naszej talii.
Np. Giant Killer, Wicked Wolf, Eat to Extinction.
3.5: Mocne elementy dobrych archetypów i po prostu wybitnie dobre karty.
Np. Loch Dragon, Bake into a Pie, Trail of Crumbs, Dreadful Apathy.
3.0: Dobre karty powyżej przeciętnej, nadają się do firstpickowania.
Np. Oakhame Adversary, Glass Casket, Underworld Charger.
2.5: Najbardziej przeciętne, grywalne karty.
Np. Golden Egg, Queen of Ice, Careless Celebrant.
2.0: Typowye fillery
Np. Ardenvale Paladin, Redcap Raiders, Alseid of Life’s Bounty.
1.5: Fillery, których chcesz unikać. Dwudziesta druga, dwudziesta trzecia karta w decku.
Np. Henge Walker, Mantle of Tides, Final Flare.
1.0: Słabe fillery. Gramy nimi, kiedy zabraknie nam grywalnych kart.
Np. Locthwain Gargoyle, Tall as a Beanstalk, Towering-Wave Mystic.
0.5: Karty sajdowe, które wkładamy do talii tylko wtedy, kiedy potrzebujemy tego typu odpowiedzi.
Np. Specter’s Shriek.
0.0: Karty niegrywalne w limited.
Np. Deafening Silence, Irencrag Feat, Nyx Lotus.


Back for More

Limited: 3.5 / 4.0

Wracanie naszej najlepszej bomby na instancie, tak, żeby zablokowała stwora przeciwnika, to już coś. Do tego jeśli jest wystarczająco duża, możemy od razu zawalczyć z czymś mniejszym i nadal to wszystko przeżyć. Czyli niemal zawsze robimy 2 za 1, czasami nawet 3 za 1. Szczególnie dobra, jeżeli uda nam się wydraftować duże stwory z cyclingiem (Greater Sandwurm, Titanoth Rex, Void Beckoner).


Boneyard Lurker

Limited: 4.0

To nie jest typowy Gravedigger do jakiego przywyczaili nas Wizardzi. Co prawda zagrany w stół jest „tylko” solidnym ciałem 4/4 za 4, ale już kiedy zmutujemy nim mniejszego stworka, to zaczyna się prawdziwy grindfest, bo każda kolejna mutacja rownież będzie wracała nam karty z grobu na rękę. I to nie tylko stwory! Udało mi się już przegrać z przeciwnikiem, który dwukrotnie wracał swoją Vivien, Monsters’ Advocate… Na plus fakt, że mimo multikolorowego kosztu stwora, jesteśmy w stanie zagrywać go z opcji mutate w każdym zielonym i w każdym czarnym decku, nawet w Mardu i w Temurze.


Brokkos, Apex of Forever

Limited: 5.0

Pierwszy z cyklu legendarnych mutantów na mythicu, które są absolutnymi bombami. Zwiększenie statysyk mutowanego stwora do 6/6 to największaa mutacja w Ikorii, jaką możemy zafundować naszym stworom, a trample jest wtedy bardzo ważnym keywordem. Do tego możliwość zagrywania go w nieskończoność z grobu sprawia, że przeciwnik będzie zmuszony do desperackiego poszukiwania zwycięskiej linii, gdyż zwyczajny removal kiepsko działa na Brokkosa.


Channeled Force

Limited: 3.0

Dodanie do Catharic Reunion niebieskiego koloru może zaowocować całkiem grywalną kartą. Najlepiej sprawdzi się w taliach z niskim curve, które nie będą chciały zagrywać zbyt dużej ilości lądów i mogą sobie pozwolić na zakumulowanie większej ilości na ręce. Tylko wtedy uda nam się ubić coś istotnego.


Chevill, Bane of Monsters

Limited: 4.0

Troszkę ryzykowny, jeśli zagramy go w curve, bo może doprowadzić do sytuacji, w której przeciwnik odpowie two-dropem i nie będzie nim atakował ani blokował, żeby nie dać nam value z Chevilla. W każdej innej sytuacji Chevill jest bardzo mocnym enginem, który najlepiej sprawdzi się w decku z dużą ilością removalu, ale i bez tego jest w stanie zniechęcić przeciwnika do wymieniania się stworami i sam staje się celem do szybkiego zabicia, przez co przeciwnik często będzie musiał zużyć drogi removal na naszego two-dropa. Świetnie działa z Ram Through.


Death’s Oasis

Limited: 2.5 / 3.5

Całkiem wydajne narzędzie do Abzan reanimatora, aczkolwiek trzeba przy nim uważać, żeby sie nie przewinąć. W długich grach stanowi stałe źródło card advantage, z którym trudno wygrać nawet niebieskim deckom. Plusik za możliwość awaryjnego odpalenia dla lifegainu.


Dire Tactics

Limited: 3.5

To najlepszy removal, do jakiego mają dostęp WBx decki, ale to nadal wymiana 1 za 1. Szczególnie w białym znajdziemy wielu grywalnych ludzi, więc często uda nam się zagrać taktykę bez drawbacku. To karta może i ze dwa razy lepsza od świetnego Blood Curdle, ale nie będziemy w stanie tak łatwo splashować jej w dowolnym decku.


Eerie Ultimatum

Limited: 4.5

Trudno ocenić jest kartę, która ma potencjalnie olbrzymi wpływ na board, ale jednocześnie tak trudny do opłacania koszt mana. W przypadku Eerie Ultimatum o jego sile stanowi fakt, że to ultimatum jest częścią trzykolorowej kombinacji z kolorem zielonym, a ten ma dostęp do dużej ilości fixingu. Pickując je na pierwszym picku, dajemy fixingowi wyższy priorytet w naszym drafcie, a ponadto możemy zbudować talię w taki sposób, aby znalazło się w niej jak najwięcej permanentów i możliwie mało podwójnych kart, a przynajmniej tych słabych i średnich. Wtedy w każdej grze, w której uda nam się rzucić abzanowe ultimatum, wyciśniemy z niego maksium możliwości.


Emergent Ultimatum

Limited: 2.5

Podobnie jak w przypadku kombinacji koloroów Abzan, sultajowe ultimatum również posiada zaletę zielonym, co daje dostęp do fixingu i akceleracji. Niestety musimy się liczyć z tym, że ilość stworów, które wstawimy nim w stół, będzie prawdopodobnie dużo mniejsza, a i jakość gorsza niż w przypadku karty za WWBBBGG. Najczęściej uda nam się wstawić w stół dwa five-dropy, a to już nie robi takiego wrażenia. Oczywiście można rzucać też inne czary, ale jeśli potrzebujemy removalu, to przeciwnik pewnie nie pozwoli go nam rzucić.


Frondland Felidar

Limited: 3.5

Erka na poziomie najlepszy uncommonów w secie. W jej kolorach powinniśmy znaleźć kilka grywalynch stworów z czujnością, dzięki czemu nawet z jednym kolegą jest w stanie tapnąć cztery inne stwory przygotowując się do ataku – dwa z końcem tury przeciwnika, dwa po deklaracji ataku.


General Kudro of Drannith

Limited: 4.0

W swoich kolorach będzie świetny, gdyż jak wcześniej napisałem, biały dostarcza sporo grywalnych ludzi. a i w czarnym trochę się ich znajdzie. Jego zdolność aktywowana jest szczególnie dobra z wszystkimi generatorami tokenów ludzi, więc rozglądajcie się za Valiant Rescuerem. Dodatkowo możemy utrzeć nosa zielono-czarnym i czerwono-niebieskim strategiom, które czerpią różne benefity z kart w grobie.


Genesis Ultimatum

Limited: 1.5

Zdecydowanie najgorsze z cyklu. Jak zwykle patrzymy na stosunek kosztu do efektu i tutaj nie jest słabo, a my jesteśmy zdani na łaskę wariancji.


General’s Enforcer

Limited: 3.0

Dobre statystyki jak na two-dropa i dość drogi mana sink, który w late gamie rozbuduje nasz stół i wyrówna szanse z deckami, które mają synergie z grobem.


Illuna, Apex of Wishes

Limited: 5.0

Z pięciu trzykolorowych legend, które prawodopodbnie są najlepszymi bombami w Ikorii, Illuna zdecydowanie zajmuje miejsce na podium. Gwarantowane 2 za 1 w przypadku mutowania, pokaźnych rozmiarów boost do ciała hosta i dwa użyteczne keywordy, z czego jednym jest często kończący gry flying. Zwróćcie uwagę, że można grać nią, tak jak resztą kart z cyklu, nawet jeśli macie dostęp tylko do dwóch kolorów many – wtedy z powodzeniem zagrywacie te karty w ich lepszym trybie, czyli jako nakładki.


Inspired Ultimatum

Limited: 4.5

Kiepsko wpisuje się w strategię RW aggro ze względu na to, że często będzie to deck na 15 landach, w którym chcemy stronić od duali. Jeżeli jednak pickniemy ją jako pierwszą, to możemy pójść bardziej w stronę UR spelli albo Jeskai control, gdzie prędzej czy później dojdziemy do możliwości zagrania „jeskai ultimatum”, które powinno znacząco przybliżyć nas do zwycięstwa.


Kinnan, Bonder Prodigy

Limited: 3.5

Wpływ tej babeczki na grę będzie niewielki, dopóki nie dożyjemy tury, w której będziemy mogli aktywować jej zdolność. Niestety dodatkowa mana z Humble Naturalist nie może zostać wykorzystana w celu jej aktywacji.


Labyrinth Raptor

Limited: 3.5

Kolejny mocny two-drop na wysokim rarity. Będzie solidnym typkiem w każdej konstrukcji BR i nawet nie musicie dokładać żadnych innych stworów z menacem na siłę, bo sam z siebie jest po prostu dobry.


Lore Drakkis

Limited: 2.5

Ta mutacja raczej nie wpłynie pozytywnie na statystyki hosta, a zatem bierzemy pod uwagę głównie jej zdolność, która posłuży nam do wyciągania z grobu removalu i spelli zapewniających card advantage, które wcześniej zagraliśmy lub użyliśmy do cyclingu. Nieprzypilnowany zlepek stworów z przypiętym Lore Drakkisem może wygenerować naprawdę niezły przyrost wartości w ciągu gry.


Necropanther

Limited: 3.5

Kolejny mutujący stworek, którego domeną jest wyciąganie różnych rzeczy z grobu za każdą mutacją i tym razem będą to inne krity. I choć jesteśmy ograniczeni do wygrzebywania stworów najwyżej o CMC = 3, to za to cel trafia prosto na stół.


Narset of the Ancient Way

Limited: 4.0

Narset jest removalem wielokrotnego użytku, który za każdym użyciem wymaga wyrzucenia odpowiedniej karty z ręki. Jej plusowanie może nas zrampić do ultimatum i poprawia punktację życia po starciach z przeciwnikiem, a jeśli zbudowaliśmy deck w oparciu o spelle, to wizja stworzenia emblemu staje się kolejnym sposobem na removal wielokrotnego użyku i jednocześnie win conditon.


Nethroi, Apex of Death

Limited: 5.0

Kolejna broken trzykolorowa legenda. Lifelink będzie doskonałym buffem dla mutowanego stwora, a zdolność wrócenia W STÓŁ stworów o łącznej sile 10 powera wydaje się po prostu nieuczciwe. Nic dziwnego, że za pierwsze zmutowanie zapłacimy aż 7 mana. Uwierzcie mi, warto.

Mała dygresja po zagraniu ~15 draftów:
Niestety obawiam się, że obecność tych mythiców w secie będzie prowadziła do kiepskiego jego odbioru. Co prawda są bardzo rzadkie, ale przypominają mi cykl z Hour of Devastation: The Scarab God, The Locust God i The Scorpion God. Tamte stwory były bardzo trudne do ubicicia i dawały niesamowitą przewagę, kiedy były w stole. Grając Grand Prix i mniejsze turnieje typu sealed deck trzeba było się liczyć z tym, że pilotując przeciętny midrange deck będziemy przegrywać z graczami, którzy mieli szczęście, otwierając takie bomby.


Offspring’s Revenge

Limited: 3.5

Flavor: 5.0

Można porównywać ją z Outlaws’ Merriment, ale na pewno jej efekt jest słabszy. Najlepiej sprawdzi się w taliach, które grają stworami z keywordami, zdolnościami aktywowanym i mutatem. Jej wpływ na grę w piątej turze jest marginalny, ale rośnie z kazdą kolejną. Wyciągnięcie np. Dirge Bata w turze zagrania i dopięcie do niego mutacji w kolejnej turze to już bardzo dobre value. Ogólnie im lepsze stwory (ale odpowiedniego rodzaju) w decku, tym lepsza ta karta.


Parcelbeast

Limited: 4.0

To jest prawdopodobnie najlepszy „mythic uncommon” setu i waham się nad oceną 4.5. Założenie go na Glimmerbella to paskudnie dobre combo, które już za 4 mana potrafi dobierać 2 dodatkowe karty (lub rampić) w każdej turze, ale i sam z siebie jest dobry jako four-drop aktywowany raz na turę. Jeśli się nie mylę, to jest to jedyna mutacja, która nigdy w żaden sposób nie triggeruje. Nie szkodzi.


Primal Empathy

Limited: 3.0

Jak zauważył podczas nagryania podcastu o limited mój redakcyjny kolega Duo, pierwszy raz dostaliśmy w zielonym drawujący enchantment, który robi coś użytecznego niemal zawsze, nawet jeśli nie spełniamy warunku drawu. Niestety corner case to sytuacja, w której nie mamy w stole żadnych stworów. Chętnie gram tym w każdym niebiesko-zielonym decku i wyjmuję z talii w matchupach z aggro, gdzie zagrywanie tego enchantmentu może być zbyt dużą stratą tempa.


Quartzwood Crasher

Limited: 4.5

Prawdziwy rzeźnik, który oprócz wielkiego ciała potrafi tworzyć kolejne, i to przy dobrych wiatrach nawet w turze, w której go zagraliśmy.


Regal Leosaur

Limited 3.5

Ten koteczek znajdzie swoje miejsce w każdym agresywnym białym i czerwonym decku. Niekoniecznie musi to być Boros. Zdecydowanie częściej będziemy go grać jako nakładkę. Zadbajcie też o to, żeby Wasz deck szedł bardziej w ilość, a nie wielkość stworów.


Rielle, the Everwise

Limited: 4.0

Bardzo wydajny draw engine w połączeniu z cyclingiem. Ponadto mocno zwiększa grywalność Catharic Reunion i potrafi solidnie przywalić przeciwnikowi.


Ruinous Ultimatum

Limited: 4.5

Prawdopodobnie najlepsza karta z cyklu ultimatum. W midrange’u, który potrafi stworzyć stallujący stół, tekst Ruionous Ultimatum właściwie brzmi „You win the game”. Nie próbujcie jednak splashować tej karty w bardziej agresywnych konstrukcjach. To już nawet nie kwestia wysokiego kosztu, a po prostu odemiennego stylu gry.


Savai Thundermane

Limited: 2.0 / 3.5

Prawdziwa petarda w cycling deckach. Jest w stanie zabijać mniejsze stworki lub dobijać większe. Z Prickly Marmosetem w grze zaczynają rządzić całym stołem.


Skull Prophet

Limited: 3.5

Dobra manodajka, która w planie B robi dobre aggro i potrafi przerzucić dużo kart, z czego pożytek mogą mieć decki oparte na synergiach z grobem.


Skycat Sovereign

Limited: 3.5

Niekwestionowany król przestworzy i late game’u. W early łatwo go ubić, ale w dobrym shellu może być naprawdę wielkim kocurem. UW latacze to grywalny archetyp, który potrafi ograć decki z większymi stworami zarówno przez dobre tempo, jak i dzięki niezłemu card advantage.


Slitherwisp

Limited: 1.5 / 3.5

Ikoria daje nam dostęp do co najmniej kilku dobrych kart z flashem, a im więcej takich, tym lepszy będzie Slitherwisp. Jako Hired Blade z trudnym kosztem czasem zaskoczy przeciwnika, z którym zrobimy niespodziewaną wymianę.


Snapdax, Apex of the Hunt

Limited: 5.0

Jako nakładka jest fenomenalnym działem, które strzela do stworów przeciwnika i jeszcze nas leczy. Double strike to z kolei keyword, który dobrze jest nałożyć na jakiegoś stwora z ewazją lub dobrymi statystykami. Nieupilnowany będzie bardzo szybko zamykał gry.


Song of Creation

Limited: 0.0

Uważam, ze ta karta jest pułapką w limited i bycie skazanym na topdeck to nie jest dobry kierunek. Poza tym ryzykujemy tracenie najlepszych kart w decku, jeżeli będziemy dobierali je parami.


Sprite Dragon

Limited: 3.5

W dobrym decku będzie rósł szybciej niż opisany wyżej Skycat Sovereign, ale i należy mu przypisać zgoła odmienną strategię. Ten smoczek może być najlepszym i największym stworem w naszym decku, dlatego warto rozważyć grę kilkoma sztukami Keep Safe i realizację wariantu „protect the queen”.


Titans’ Nest

Limited: 3.0

To nie tylko selekcja kart jak w przypadku Search of Azcanta, ale i przede wszystkim potężna rampa, która świetnie działa w GB deckach przewijających karty z biblioteki do grobu. Jeżeli macie do czego się rampić – śmiało grajcie Titans’ Nestem.


Trumpeting Gnarr

Limited: 4.0

Kolejny przegięty simicowy uncommon. Wizardom nie wystarcza już drukowanie broken UG mythików do constructed, Simic musi terroryzować graczy nawet w limited. Trumpeting Gnarr to istna fabryka tokenów, która rozwiązuje na dobre dylemat nakładek mutujących pt. „wolę kolejny efekt mutacji czy dodakowe ciało na stole”. Nieupilnowany szybko przejmuje grę, tworząc dla nas stół nie do przejścia.

Vadrok, Apex of Thunder


Limited: 4.0

Najsłabszy z potężnej piątki. Wymaga posiadania w talii czarów, które będziemy w stanie zagrywać z grobu, a to nie zawsze musi się udać. W idealnym świecie chcielibyśmy co turę strezlać Flame Spillami oraz Fire Prophecy. To nadal ardzo mocny first pick, ale jego koledzy w pozostałych kombinacjach kolorów są dużo mocniejsi.


Whirlwind of Thought

Limited: 1.0

Jeżeli Twój deck to 15 dobrych spelli, 8 kritów i 23 lądy, to można rozważyć. W innym wypadku trzeba się sporo napracować, żeby wir powietrzny myśli stał się czymś lepszym niż prosta i łatwa w zagrywaniu Divination.


Winota, Joiner of Forces

Limited: 4.5

Same statystyki są, jak to mówią w US&A, „worth it”, natomiast prawdziwa siła Winoty tkwi w jej zdolności, która rozbudowuje nasz stół już od momentu zagrania – o ile mamy oczywiście dobry atak. Stworzenie odpowiedniego mixu humanów i non-humanów nie jest jakimś wielkim wyzwaniem, gdyż typowy WR cycling lub jakiś Mardu Midrange powinny spełniać te założenia.


Zenith Flare

Limited: 1.0 / 3.5

W byle Borosie nie będzie to zbyt wielki efekt, ale już w dedykowanym decku opartym na mechanice cyklingu dostajemy potężne działo do strzelania w krity i przede wszystkim w twarz przeciwnika, na dobicie. Dziesięć obrażeń wcale nie jest jakąś nierealną liczbą.


Pełny spoiler | Biały | Niebieski | Czarny | Czerwony | Zielony | Multikolor | Hybrydy i bezkolorowe

Author avatar

Paweł Bujanowicz

http://www.twitter.com/bujanowicz

1 komentarz

  1. Thangor

    co ciekawe rzucenie mutacji na Fblthp the lost zostawia kartę z mutacją na stole za koszt mutacji. Przydatne w wypadku Parcelbeast, którą możemy mieć na stole za 2 mana.

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *