Oby 2022 był dobrym rokiem dla MtG

Tomasz Sodomirski04.01.2022Czas czytania: 5 minut(y)

Mamy rok 2022. Za nami kolejne trzysta sześćdziesiąt pięć dni, podczas których osągaliśmy sukcesy i przeżywaliśmy porażki. Jak będzie teraz? Wszystko sprowadza się do wybrania punktu siedzenia, z którego będziemy obserwować swoje poczynania. Ci bardziej ambitni na początku roku stawiają sobie wielkie cele – ale tylko nielicznym udaje się wytrwać w swoich posanowieniach. Inni zadowalają się małymi rzeczami, które może nie są tak wymyślne, ale łatwiej je zrealizować. Do której grupy się zaliczasz, drogi czytelniku? Tylko Ty możesz odpowiedzieć sobie na to pytanie. 

Z życzeniami jest podobnie. Można wyobrażać sobie nie wiadomo co, albo twardo stąpać po ziemi. Rok temu opublikowaliśmy mój artykuł w formie życzeń noworocznych. Ostatnio ukazała się również analiza, w której oceniłem stopień ich spełnienia. Dane te są szczególnie intrygujące przed moimi życzeniami na obecny rok. 6,75/10 – szklanka dla niektórych byłaby do połowy pusta, a dla innych do połowy pełna. Czego medżikowego zażyczy sobie Sodek z początku stycznia 2022? Jak bardzo chciwy będę w moich oczekiwaniach? Zapraszam do lektury.

Aby prywatnych inicjatyw o randze krajowej było jeszcze więcej

Moje przemyślenia i oczekiwania w tej kwestii idealnie opisuje pewien mędrzec z Legnicy: „No jest wszystko w porządku, jest dobrze, dobrze robią, dobrze wszystko, jest w porządku. Jest Git”. Rok temu prosiłem o powrót tradycyjnych turniejów i się ich doczekałem. W Polsce głównymi wydarzeniami były dwie edycje Paprykarza. Poza nimi odbyło się wiele jednodniowych eventów. Jedyne, o co mogę prosić w 2022, to aby „dobry przekaz dalej leciał i niech się to trzyma”. Przed nami zapowiedziane Mistrzostwa Polski organizowane przez Magic Cafe, jak również (mam nadzieję) cały cykl Paprykarzów. Kto wie, może szczecińska inicjatywa jeszcze się rozrośnie i stanie się naszym lokalnym tourem a’la StarCityGames? 

Aby Wizardzi przedstawili plany dotyczące Organised Play

Jakie czasy mamy, każdy widzi. I zanim zacznę rozwodzić się na ten temat, warto zaznaczyć, że ze wszystkich dziedzin życia, na które wpływa obecna sytuacja na świecie, wielotysięczne spędy złożone z mieszanki narodowościowej, gdzie można sobie pograć w gry karciane, są na szarym końcu listy działań, które należy odmrażać. Dlatego też nie dziwię się, że w obecnej sytuacji Wizardzi nie podejmują żadnych działań mających na celu przywrócenie sceny kompetytywnej. Z drugiej strony co najmniej niepokojący jest fakt, iż systemy MPL i Rivals okazały się klapą i do tej pory nie ma żadnej konkretnej informacji co do kontynuacji Organized Play. Wystarczyłoby przynajmniej przedstawienie podstawowego planu działań na czasy, kiedy wszystko wróci do normalności. Pozwoliłoby to odpowiedzieć na kilka pytań, które przewijają się w medżikowych kuluarach od jakiegoś czasu: czy Wizardzi w ogóle chcą się bawić w kompetytywny Magic: the Gathering, czy w całości oprą swój produkt na casualach z Areny i commanderowcach? Jeśli będzie im sie chciało odbuodwać scenę turniejową, to czy Pro Toury będą grane tylko na Arenie, czy również w formie tradycyjnej? Jakie będą możliwości zakwalifikowania się? Czy coś takiego jak Magic Fest, gdzie głównym turniejem będzie piętnastorundowe Grand Prix, będzie w ogóle mieć miejsce?

Kiedyś to były czasy. Teraz nie ma czasów.

Na część z tych pytań już teraz możemy się doszukiwać odpowiedzi, na przykład w ogłoszeniu o wygaszeniu MPL i dyskusji na twitterze na ten temat. Kiedyś nawet napisałem artykuł, który na gorąco opisywał moje odczucia. Cały czas brak mi konkretów. Chciałbym, aby przypuszczenia zostały zastąpione czymkolwiek pewnym. Mam nadzieję, że rok 2022 przyniesie odpowiedzi, na które czekam.

Aby ekonomia Areny się poprawiła

Patrząc na to, jak kosmiczny skok wykonała Arena w dziedzinie zbalansowania swojej ekonomii gry (w tym przypadku kosmiczny = żadny), to nie mam tu zbyt wielkich oczekiwań. Chciałbym, aby pojawiła się jakakolwiek iskra, która zachęciłaby mnie do wejścia w świat MTG Areny. Poprawiona ekonomia mogłaby być taką iskrą. Może pomógłby lepszy system craftowy? Albo zmiany w dropach dzikich kart? Liczę na to, że w 2022 roku Wizardzi w końcu mnie czymś pozytywnie zaskoczą. 

Aby Daybreak Games dobrze prowadziło Magic Online

Jakiś czas temu dostaliśmy informację o współpracy Wizardów i Daybreak Games przy Magic Online. Osobiście nie mam pojęcia, czym wcześniej zajmowało się nowe studio przejmujące moją ulubioną platformę do grania w MTG, jednak notka określająca krótko- i długoterminowe cele napawa mnie optymizmem. W ogłoszeniu zapewniano, że przeciętny gracz nie odczuje zmian. Twórcy skupią się na minimalizowaniu błędów, które pojawiają się przy okazji wprowadzania nowych setów, a w dłuższej perspektywie jednym z ich większych priorytetów będzie przystosowanie MTGO do gry wieloosobowej, z naciskiem na formaty około-commanderowe.

Magic Online nie tak dawno temu…

Jak odnoszę się do zmian? Uważam, że w powiedzeniu „lepsze jest wrogiem dobrego” jest sporo prawdy. W ostatnich latach MTGO było według mnie jednym z jaśniejszych punktów gry Magic: the Gathering. Przejrzystość rozgrywania turniejów, które zaspokajały potrzeby hobbystów, jak i graczy kompetytywnych; klarowny kalendarz turniejowy; ekonomia, która nie jest finansową studnią bez dna (a niektórym nawet pozwala zarabiać na grze), a jednocześnie pozwala na różne sposoby uzyskiwania dostępu do kart (poprzez posiadanie kart lub system rentalowy)… Te i wiele innych plusów stoją za trwającą od ponad dwudziestu lat wysoką pozycją MTGO. Uważam, że platforma o tak długich i wspaniałych tradycjach powinna być dalej wspierana przez Wizardów. Mam również nadzieję, że specjaliści z Daybreak Games skupią się na poprawieniu warunków gry tam, gdzie jest to potrzebne, a nie na destabilizowaniu ekonomii MTGO, czy czymkolwiek, co zagroziłoby ciągłości programu.

Ostatnie lata pokazały nam, że MTG Online i MTG Arena to dwa zupełnie różne produkty, które docierają do innych odbiorców. Pierwszy dociera do graczy formatów nierotujących, a drugi go hobbystów, którzy lubią świecące efekty wizualne i casualowe granie za darmo. Mam nadzieję, że ten rok nie będzie próbą zmuszenia graczy do przejścia ze starszego na nowszy program, a raczej okresem, w którym MTGO zostanie zmodernizowane i dostosowane do współczensych realiów. A jeśli Magic Online pozostanie tako, jaki jest obecnie, to też będę zadowolony. Primum non nocere.

Aby modern dalej był tak fajny jak jest obecnie <3

Nie zaskoczę nikogo stwierdzeniem, iż modern to od lat mój ulubiony format. Wielu graczy miało wątpliwości, czy pozostanie on zdrowy i ciekawy do grania po wyjściu Modern Horizons 2. Okazało się, że dodanie całej chmary potężnych kart, które samobalansują się pod względem power levelu, dało pozytywne efekty. Z czasem również kolejne archetypy znalazły sposób na dostosowanie się do nowych realiów formatu.

<3

Modern jest super! Jędrek uważa nawet, że to najlepszy okres dla tego formatu w całej historii jego istnienia. Ja nie wiem, czy podpisałbym się pod tym stwierdzeniem. Na pewno pod koniec 2021 roku format był na tyle zdrowy i otwarty, że każdy teraz może znaleźć w nim coś dla siebie. I jeśli za 365 dni będzie tak fajny, jak obecnie, to będę w pełni usatysfakcjonowany.


Coś się kończy, coś się zaczyna

Mam nadzieję, że rok 2021 był dla Was dobrym czasem obfitującym w sukcesy na polu zawodowym, prywatnym i medżikowym. Jestem przekonany, że rok 2022 będzie jeszcze lepszy. I oby tym razem spełniły się wszystkie Wasze życzenia. Szczęśliwego nowego roku!